• Wpisów:30
  • Średnio co: 70 dni
  • Ostatni wpis:182 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 985 / 2179 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
schowaj wyimaginowaną przeszłość i irracjonalny świat do kieszeni, a na twarz wdziej prawdziwy uśmiech, dopiero wtedy będziesz mogła iść śmiało w świat.
 

 
W moim innym świecie możemy gadać do rana i rozumiesz mnie bezsprzecznie, jemy wspólne śniadania i należysz do mnie – choć to nie kwestia posiadania i czujemy się bezpiecznie, jakby cały świat był dla nas.
 

 
O rany, nie pamiętam kiedy ostatnio tutaj zaglądałam. Dzisiaj weszłam, by sprawdzić, czy pamiętam jeszcze hasło, bo coś mnie tknęło i przypomniałam sobie o istnieniu tego bloga. No i tak, więc jestem. Hasło zgadłam za pierwszym razem, choć to dziwne, bo mam ich mnóstwo.
Minęło sporo czasu odkąd założyłam tego mini bloga,
mam nadzieję, że ponownie o nim nie zapomnę i będę tutaj zaglądać od czasu do czasu.
 

 
Kocham ten stan, kiedy mogę założyć sobie słuchawki na uszy i nie przejmować się czy kogoś nie usłyszę, czy ktoś będzie mnie potrzebował.
Ten stan, kiedy nikt nic ode mnie nie chce
i jedyne na czym teraz muszę się skupić,
to czy muzyka nie skończy się zbyt szybko..
 

 
Gdy miałam 6 lat, nigdy w życiu bym się w Tobie nie zakochała. Nie zakochałabym się w facecie, który przeklina, pije, pali, nosi szerokie ubrania i ma wyjebane na ludzi i szkołę. Ale nie mam sześciu lat i kocham Cię. Kocham zajebiście mocno.
 

 
mówisz, że fajnie jest być samotnym? bo wszystko można? bo są same tego plusy?
to znajdź plusy tej pieprzonej samotności, tych chorych momentów,
kiedy chcesz się do kogoś przytulić, a nie możesz.
kiedy po prostu chcesz się z kimś gdzieś przejść, a wiesz, że jedyną osobą jaka może ci towarzyszyć jest twój pies.
znajdź plusy, tego, kiedy obsesyjnie szukam Go wśród tłumu,
doskonale wiedząc, że i tak na mnie nigdy nie spojrzy. no proszę, znajdź!
 

 
chciałam żeby ten pieprzony arogant jakim jesteś
nauczył mnie zapominać, do czasu gdy nie ogarnęłam ,
że sam ledwie funkcjonujesz, próbując uporać się ze wspomnieniami.
i chciałabym wrócić do czasów, gdy rana byłą jedynie określeniem
na rozwalone kolano, czy łokieć, a nie definicją pieprzonej rysy w sercu,
której nie da się za chuja zatrzeć.
 

 
Proszę Cię o jedno – nigdy nie zmieniaj numeru telefonu. Kiedyś, tuż przed śmiercią wybiorę Twój nr i nacisnę zieloną słuchawkę. Po Twoim "słucham?" powiem Ci wszystko, obiecuję.
Powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam, i dlaczego nigdy tak na prawdę nie odeszłam. Powiem Ci też, że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra - zwyczajnie usuwając się z drogi, którą szła w Twoim kierunku kobieta Twojego życia.
 

 
Przykro jest patrzeć, jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło, którym kiedyś emitowali.
 

 
To takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś kto był dla Ciebie całym światem, ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał Ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co Was łączyło.
 

 
Zawsze kiedy odchodził z pod mojej bramy dając mi tego ostatniego całusa na pożegnanie, sztucznie się uśmiechałam, by nie rozpoznał że już zaczynam tęsknić. Ale dopiero gdy wchodziłam do mieszkania moje oczy się szkliły, a serce nasiąkało tęsknotą za nim.
 

 
W moim innym świecie możemy gadać do rana i rozumiesz mnie bezsprzecznie, jemy wspólne śniadania i należysz do mnie – choć to nie kwestia posiadania i czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla Nas.
 

 
Zagadką jest dla mnie jak się zachowam w dniu kiedy do mnie podejdziesz i przerosisz, bo przeprosisz prawda ?


O co biega? Złodziej okrada złodzieja, Chłopaczyna dyma pannę najlepszego przyjaciela. Świat stanął na chuju i tańczy sobie breaka. Kolega nalicza Cię bo wie, że nie sprzedasz… czy nie tak?
 

 
najlepsza przyjaciółka obraziła się na mnie, za to, że spędzam z tobą tak dużo czasu. szczerze, to mam wylane na to czy ty się obrażasz czy nie. mam większe sprawy na głowie, niż przejmowanie się tobą mała.
 

 
Bo „dobrze” zazwyczaj oznacza u mnie „chujowo”
Niby do zakochania jeden krok a jak dojdzie co do czego to trzeba zapierdalać kilometry
Teraz to mam wyjebane koleś . Dziękuje za uwagę
 

 
Wszyscy powiedzieliby Ci, ze masz piękne oczy. Ale to zbyt pospolite. Lubię, kiedy się śmiejesz. Widzę wtedy zarys Twojej czaszki. Masz piękną czaszkę.
 

 
kobiety mają dwie natury dlatego przykro mi panowie ale nigdy nie będziecie mogli powiedzieć ”znam ją bardzo dobrze ” .
błędy młodości czasem jebią całe życie .
 

 
pewnego dnia na przystanku autobusowym dosiadła się do mnie starsza pani. – Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: – Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział .
 

 
podobno się puszczam – ej, za jaką cenę ? podobno mnie ojciec bije – a przepraszam, w który policzek ? podobno zaliczam zgona na każdej imprezie – te, to podaj mi chociaż jeden przykład ? podobno jestem blachą – taa, a wożę się subaru czy audi ? podobno jestem wredna – teeej, twierdzisz tak bo Cię uderzyła moja szczerość. podobno byłam w ciąży – to sorry, gdzie moje dziecko ? podobno jesteś żałosna, plotukjąc o mnie – i to na stówę już prawda.
 

 
czuję się szczęśliwa, ale nie wiadomo dlaczego,
nadal wydaje mi się, że to jakaś pułapka.
zamknij się i posłuchaj! dasz radę, masz siłę,
dużo siły, jesteś kobietą! to Ty masz cudowne oczy
i najpiękniejszy uśmiech, którym możesz zdobyć każdego.
to On traci na tym , że Cię zostawił, nie Ty! nie poddawaj się ! -
motywuje, nie ? i pomyśleć , że mówi to ta, która się poddała.
 

 
gratuluję, pierdolony nieodpowiedzialny skurwysynie. po co Ci to wszystko było ? trzeba było żyć sobie swoim zajebistym życiem samemu, bez Nas.
 

 
nie sądzę byś kiedykolwiek zrozumiał mój tok myślenia. byś ogarnął tą jebniętą dziewuchę, która śmieje się jak głupia, chwilę po tym gdy miała łzy w oczach. tą, która jest jebaną egoistką, ale posiada w życiu ludzi, na których zajebiście Jej zależy. nie wiem czy byłbyś w stanie zrozumieć , że kakao pije tylko zimne i nie jada rano śniadań. może nie do ogarnięcia byłby dla Ciebie fakt , że nie lubi lata, a zamiast baletów woli pójść na koncert rapera. może jest dziwna, ale jest sobą – i raczej nigdy się nie zmieni pod wpływem czegoś lub kogoś. jedyne co Ci zostaje to zaakceptowanie Jej taką jaką jest.
 

 
mówisz, że fajnie jest być samotnym? bo wszystko można? bo są same tego plusy?
to znajdź plusy tej pieprzonej samotności, tych chorych momentów, kiedy chcesz się do kogoś przytulić, a nie możesz. Kiedy po prostu chcesz się z kimś gdzieś przejść, a wiesz, że jedyną osobą jaka może ci towarzyszyć jest twój pies.
znajdź plusy, tego, kiedy obsesyjnie szukam Go wśród tłumu, doskonale wiedząc, że i tak na mnie nigdy nie spojrzy. no proszę, znajdź!
 

 
Chciałam żeby ten pieprzony arogant jakim jesteś
nauczył mnie zapominać, do czasu gdy nie ogarnęłam ,że sam ledwie funkcjonujesz, próbując uporać się ze wspomnieniami. Chciałabym wrócić do czasów, gdy rana byłą jedynie określeniem na rozwalone kolano, czy łokieć, a nie definicją pieprzonej rysy w sercu, której nie da się za chuja zatrzeć.
 

 
Proszę Cię o jedno – nigdy nie zmieniaj numeru telefonu. Kiedyś, tuż przed śmiercią wybiorę Twoje imię z książki telefonicznej i nacisnę zieloną słuchawkę. Tuż po Twoim "Halo?" powiem Ci wszystko, obiecuję. Powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam. Powiem Ci też, że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra
- zwyczajnie usuwając się z drogi, którą szła w Twoim kierunku kobieta Twojego życia.
 

 
Przyjaźń ? Wiesz, to nie tylko wspólne imprezy, zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do nieprzytomności na smutno, ocieranie sobie wzajemnie łez i pójście za sobą nawet w najgorsze bagno – to ta świadomość, że co by się nie działo masz zawsze wsparcie przyjaciela.
 

 
" NIGDY NIE DZIEL ZNAJOMOŚCI NA TYCH BIEDNYCH I BOGATYCH, BO NIKT NIE MA WPŁYWU NA TO, Z JAKIEJ POCHODZI CHATY " ~ Eminem
 

 
Wole być sama niż mieć zakłamaną męską kur*ę przy boku.
 

 
teraz gdy słyszę naszą piosenkę na dźwięk przychodzącej wiadomości mam ciarki na plecach. Chociaż bardzo chce przeczytać wiadomość, to boje się że mogę dowiedzieć się czegoś czego nie powinnam wiedzieć. W końcu po jakimś czasie odczytuje wiadomość. Okazuję się że to tylko Plus oferuje mi darmowe minuty.
 

 
I gdy przechodzę przez te sentymentalne miejsca gdzie byłam z Tobą, w moim sercu zaczyna mnie coś kuć. To że powinieneś tam teraz stać ze mną.